About
Accounts
Friends
-
Loading…precious about 14 hours ago -
Loading…Kiyoaki 10 days ago -
Loading…delikatnienie about 2 hours ago -
Loading…WakeUpInNewYork 1 day ago -
Loading…szauklau 3 days ago -
Loading…coffee about 1 hour ago -
Loading…shouldistayorshouldigo 18 days ago -
Loading…skinnylove about 2 hours ago -
Loading…retaliate about 9 hours ago -
Loading…sleeponthebeach 25 days ago - +9
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Click here to check if anything new just came in.
February 23 2012
Reposted from
riddl3m via
welcometothejungle
Reposted from
swordfishtrombones via
skinnylove
Reposted from
mer
Reposted from
erjoten
“ Zrób coś, abym otworzyć się mogła jeszcze bardziej— wojaczek
Już w ostatni por skóry tak dawno mi wniknąłeś
Ze nie wierzę, iż kiedyś jeszcze nie być tam mogłeś
I choć nie wierzę by mógł być ktoś bardziej otwarty
Dla ciebie niż ja jestem, zrób coś, otwórz mnie, rozbierz. ”
Reposted from
domitrz via
weightlesssoup
“ Za mało robisz, za dużo przeżywasz. Za dużo rozmyślań, za mało pracy. ”— powodzenia
Reposted from
takeyoutomygrave via
welcometothejungle
Reposted from
couples via
welcometothejungle
Reposted from
ottopilotto via
retaliate
February 22 2012
Reposted from
WakeUpInNewYork
Reposted from
WakeUpInNewYork
February 21 2012
February 20 2012
Reposted by
Irienna
February 19 2012
Reposted from
nebthat
“ "Gdy ją przytulam - gdy naprawdę ją przytulam - a zrobiłem to wtedy po raz pierwszy - wtedy tak naprawdę zrozumiałem, o co chodzi; że być może to już nie chodzi o robiebie na sobie nawzajem wrażenia, podrywanie się, grę w dominację i uległość, szpanowanie, matkoojcowskobraterskosiostrzano -freudowski blues siusiaka i cipki, przycisnąłem ją do siebie - już nie miała na sobie workowatego swetra, tylko cienką bluzę z suwakiem, która opinała tę drobną prawie - bezcielesność - przycisnąłem ją najmocniej, tak jakbym chciał przez nią przeniknąć; jakbym chciał, żeby nasze żyły zawiązały się na supeł; i wtedy najpierw dotarło do mnie, że to nie jest tak, że ona i ja; że jej nie ma; i że to jest właśnie banalne to, co próbowała wyskrobać nieskończona armia literatów-onanistów; a potem nagle, jakbym połknął szklankę spirytusu, zobaczyłem, że to przecież tylko i wyłącznie mój film; że to moja recepcja; że ona po prostu po raz pierwszy się do kogoś przytuliła, i pewnie przytuli się jeszcze nie raz. I wtedy poczułem się kurewsko źle." ”— Jakub Żulczyk "Zrób mi jakąś krzywdę"
Reposted from
DontKillMe via
jakubzulczyk
Reposted from
soupdujour via
welcometothejungle
Older posts are this way
If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.


